Ostatnie święta spędziłem u siostry w USA i muszę Wam powiedzieć, że Amerykanie naprawdę wiedzą, jak zrobić święta! Jedną z rzeczy, które najbardziej mi się podobały, były lampki na choince na zewnątrz. W naszym ogrodzie stała ogromna choinka, która była pokryta lampkami. Wyglądało to niesamowicie!
W tym roku postanowiłem odtworzyć tę magię w naszym ogrodzie i muszę przyznać, że jestem całkiem zadowolony z rezultatów. Nasze drzewko nie jest tak duże jak drzewko mojej siostry, ale oświetlone wygląda całkiem nieźle.
A co jest najlepsze? Efekt flash, jaki tworzą lampki choinkowe. To jak z filmu!
Przed domem obok skrzynki na listy mamy ogromne drzewo orzechowe, które udekorowaliśmy również lampkami. Powiedzieć, że wygląda to bardzo ładnie to nic nie powiedzieć. Lampki migotają a cały ogród spowija ciepłe, magiczne światło.
Na werandzie mamy długą na kilkanaście metrów zieloną girlandę również ozdobione światełkami. Wygląda to bardzo pięknie, zwłaszcza wieczorem, gdy girlanda jest jedynym źródłem światła na zewnątrz.
Krótko mówiąc, nasz ogród zamienił się w prawdziwy świąteczny krajobraz.
Na początku byłem nastawiony sceptycznie na lampki z efektem flash…
a to ze względu na obawę przed zbyt mocnym rozświetleniem ogrodu, ale teraz mogę powiedzieć, że było warto. Cały ogród wygląda magicznie i bardzo świątecznie. Nie czuć przesady ani zbytniego przepychu.
Jeśli chcesz dodać trochę blasku do swoich tegorocznych świąt, to gorąco polecam zakup lampek choinkowych z efektem błysku. Uwierz mi, że nie będziesz tego żałował!
